Ostatnie komentki

Ostatnio lajknąłem


zobacz posty, które lajknąłem

Bywam na:

http://thedailywh.at/http://succeedblog.org/http://rzepka.me/http://emotionsdriven.tumblr.com/http://clientsfromhell.tumblr.com/http://avemarta.tumblr.com/http://fuckyeahhughlaurie.tumblr.com/http://blog.popscreen.com/http://fuckyeahads.tumblr.com/http://blog.disqus.com/http://www.rapierz.pl/http://staff.tumblr.com/http://dariuszj.tumblr.com/http://simplyobvious.tumblr.com/http://geekystuff.tumblr.com/http://byy.tumblr.com/http://prettify.tumblr.com/http://wulffmorgenthaler.tumblr.com/http://clh.usecide.net/http://surowka.tumblr.com/http://fuckyeahgooglesearch.tumblr.com/http://raczkowski.tumblr.com/http://rrude.tumblr.com/http://cssgallery.tumblr.com/http://weliveinthefuture.tumblr.com/http://ohfckmlife.tumblr.com/http://dorotka.tumblr.com/http://misiek.tumblr.com/http://konrad.tumblr.com/http://fuckyeahgooglepl.tumblr.com/http://totallyrandompics.com/http://fuckyeahgadgets.tumblr.com/http://fuckyeah4chan.tumblr.com/http://bartku.tumblr.com/http://awesomerandomness.tumblr.com/http://worstwaytowakeup.tumblr.com/http://colinmccarthy.tumblr.com/http://hacks.tumblr.com/
  1. Thursday, November 19th 2009
  2. Dzień łóżkowy

    Postaram się więcej nie poruszać tematów infekcyjno-grypowych, jako że to już chyba końcówka. Do następnego razu - w końcu Olusia niebawem wraca do przedszkola i będzie się bawić oślinionymi zabawkami wspólnie z kaszlącymi, smarkającymi, dychrającymi i prychającymi nosicielami i nosicielkami najbardziej podłych i zdegenerowanych wirusów jakie nosi ta zmęczona planeta. Dziś rano zarządziłem dzień łóżkowy ale niestety nie w tym znaczeniu w jakim bym chciał. Dorotka wprawdzie twierdziła, że żadna siła we wszechświecie nie jest w stanie utrzymać w łóżkach 2 i 4 latka, ale myślę, że osiągnąłem namiastkę sukcesu - namiastka trwała tak gdzieś do trzynastej. Przesunęliśmy backupowe łóżko do salonu, uzyskując powierzchnię w granicach 7m2, czyli warunki do wracania do zdrowia były nad wyraz komfortowe. Wszystko szło dobrze dopóki nie zasnęliśmy z Rafciem, wtedy dziewczyny wstały.

    Anyway wygląda na to, że odparliśmy atak wirusa i wszyscy czują się już lepiej, temperatura nie przekracza 37 a ja osobiście ciągle śpię. Nawet teraz śpię i śni mi się, że piszę posta na tumblerka. A zaraz mi się przyśni odcinek Scrubs :)

  3. notes - czyli kto to lajknął itp.